Przepraszamy ale do oglądania tej strony wymagane jest włączenie JavaScript.

Od lat łamany jest ten przepis - list do redakcji

O tym problemie pisaliśmy już w sierpniu 2014 roku, a także w kwietniu i grudniu 2015 roku. Zmiana organizacji ruchu, to nie zmiana przyzwyczajeń kierowców. Jeżdżenie "na pamięć" wynika z przyzwyczajenia kierowców do pokonywania tych samych, znanych tras. Na wyjeździe z C.H. Pajo notorycznie łamany jest nakaz jazdy w prawo - ponownie informują Czytelnicy. Sytuacja nie zmieniła się od ponad 5 lat, gdyż kierowcy nadal nie zauważają znaku. Mieszkańcy natomiast zwracają uwagę, iż odpowiednich służb w tym miejscu nie widać.

Piszę do Państwa w związku z bardzo częstym i nagminnym łamaniem przepisów ruchu drogowego, które ma miejsce w Luboniu na wyjeździe z parkingu Pajo centrum. Na skrzyżowaniu ulicy Żabikowskiej z wyjazdem z parkingu Pajo Centrum stoi znak, który nakazuje jazdy w prawo, niestety kierowcy nic z tego sobie nie robią i nagminnie łanią przepisy i skręcają w lewo, często powodując wymuszenie pierszeństwa przejazdu na pojazdach poruszających się po ulicy Żabikowskiej. Zgłaszałem ten fakt do lubońskiej Policji, ale niestety nikt się nie pokazał, może jakby raz na jakiś czas postała w tym miejscu Policja i chociaż pouczyła kierowców przestaliby łamać przepisy i nie narażaliby siebie jak i innych użytkowników drogi na niebezpieczeństwo - pisał pan Tomasz w grudniu 2015 roku.

Kilka dni temu do naszej redakcji przesłany został kolejny list dotyczący powyższej sytuacji. 

Mam pytanie dlaczego nagminnie łamane są przepisy drogowe przy wjeździe na parking pajo. Pierwszy to zakaz parkowania, dlaczego kierowcy parkują pod zakazem i blokują cały jeden pas w kierunku parkingu? A drugi to nakaz skrętu w prawo przy wyjeździe, kierujący ciągle skręcają w lewo co jest tam bardzo trudne i zasłaniają sobą cały widok drogi kierowcą którzy prawidłowo chcą jechać? Ludzie ogarnijcie się proszę!!! - apeluje Czytelnik (pis.oryg.).

Przypominamy, że aby tego przepisu nie łamać należy przejechać za stacją benzynową i wyjechać drugim wyjazdem. Kierowcy mogą też jechać kilkaset metrów dalej, aby zawrócić.

Izabella Chodorowska

Odpowiedzi

wystarczyloby kamerę zamontować i wystawiać mandaty na podstawie monitoringu. Szybko by się nauczyli.

Nasi kierowcy nie należą (na szczęście w jakimś procencie) do zdyscyplinowanych!Wystarczy popatrzeć ilu z nich rozmawia przez telefon trzymany w czasie jazdy ręką przy uchu!Nie wspomnę o kierowcach autobusów i TIR ów którzy robią to "bardziej profesjonalnie"-piszą nawet maile w czasie prowadzenia pojazdu a później te najechanie na osobówki!

Niektórzy to nawet filmy oglądają podczas jazdy !!!

niektorzy swiadomie skrecaja w lewo bo nie chce im sie objezdzac

trudne sprawy... xD

A może by tak zastanowić się nad zmianą organizacji ruchu w tym miejscu? Np zalegalizować lewoskręt przez budowę małego ronda?

Taki sam problem jest z wyjazdem że Skrzata i z ryneczku warzywnego przy Skrzacie na przeciwko SP2. Czy przy okazji można jeszcze coś z tym też zrobić? Problemem jet także skrzyżowanie Wschodnia Żabikowska. Nie sposób wyjechać że wschodniej w bezpieczny sposób. Sytuację pogarszają jeszcze bardziej auta zapakowane przed lodziarnią. Dosłownie przy pasach dla pieszych. Jak się podjeżdża to nie widać czy ktoś przechodzi.

Przy lodziarni nie można często przejść z wózkiem. Kierowcami kieruje tam luz i nonszalancja. Powinni parkować na parkingu lodziarni, ale nie: tam są stoliki. Teraz przemyślmy, czy dla swojej wygody bądź prowadzenia działalności gospodarczej mamy prawo kogoś narażać na niebezpieczeństwo. Kolejne, Szkolna Stella do pralni. Chodnik po tej stronie rozryty. Gdyby nie słupki po drugiej stronie to byłoby podobnie. Szkodniki? Pralnia, Szkoła, i może trochę Stella. O samochodach ciężarowych na Sienkiewicza i rupieciarni pod 12 nie wspomnę. Straż miejska wyjeździ kilometry i wraca na dworcową.

Czy przy tej lodziarni można zamontować zakaz zatrzymywania i postoju?

Kierowcy mają 100% pewności, że nie dostaną mandatu. W Luboniu tak było, jest i chyba będzie.

Ludzie, zajmijcie się sobą... Wyszukiwanie problemów z niczego. Jeżeli ktoś chce łamać przepisy to je łamie, jeżeli nie chce to nie łamie. Każdy ponosi odpowiedzialność swojego czynu zawsze. Oczywiście trzeba mieć trzeźwy umysł i być ostrożnym oraz uważnym, ale co komu do tego, że ktoś wykona manewr skrętu w lewo jeżeli nic nie jedzie. Poza tym nie uwierzę, że każdy kto tutaj się wypowiada nie złamał nigdy przepisu jakiegokolwiek... Co do kamer to najlepiej jak wszędzie będziecie przez kogoś obserwowani, każdy ruch no proszę was... Aż się czytać tego nie da. A autor 2 tekstu nie potrafi nawet pisać w języku polskim (celownik liczby mnogiej) "kierowcą". Więc jeżeli już ktoś pisze zażalenie to polecam najpierw poczytać gramatykę języka polskiego.

Oczywiście ..po co przepisy i znaki drogowe. Niech każdy jeździ jak mu się chce. Jaka odpowiedzialność czynu , jak ginie drugi człowiek z powodu , że komuś się "wydaje" że ma trzeźwy umysł?

I tu właśnie wypowiada się osoba, zapewne należąca do tych osób notorycznie skręcających w lewo, którą to uderzyło że ktoś się go czepia... Pewnie dla tego, że chcąc skręcić w prawo, taka osoba kręcąca w lewo i czekająca zasłania mu widok! Troszkę kultury na drodze i pomyślunku o innych, a nie o własnej dupie... Tak zdarzyło mi się złamać przepisy, nie ma świętych i idealnych kierowców, ale stać mnie na paliwo, do tego nie jestem leniwy, by przejechać 50m i wyjechać w lewo drugim wyjazdem (ze stacji), I ostatnia rzecz, nie ucz innych języka polskiego tylko naucz Siebie przepisów ruchu drogowego... Pozdrawiam

a później się wszyscy dziwią że pod prąd na autobanie ktoś jedzie jak najprostszego skrzyżowania nie ogarniają.

A sytuacja kawałek dalej na jednokierunkowej Osiedlowej? Tam codziennie ktoś jedzie pod prąd i jeszcze ma pretensje do tych co jadą prawidłowo, że nie chcą ustąpić pierwszeństwa. Brak słów

to samo co na Traugutta. Jeszcze zdziwko: o co ci chodzi.............

Szanowna Pani redaktor!
Aby nie lamac przepisu ,wyjezdzajac w kierunku Swierczewa,nalezy poprostu wyjechac z parkingu Pajo w strone kosciola i objechac kawalek do ronda. Ale kto ma na to czas??Na tym parkingu brakuje tez z tablic kierunkowych podpowiadajacych kierunki wyjazdu np na Poznan.A swoja droga dzisiaj kazdy ma przepisy gdzies.. A Policja Lubonska z brakow kadrowych nie pilnuje tego miejsca bo musi zuli gonic z terenu Biedronki i Intera..

Zapomniał Pan dodać, że lubońskie Janusze parkują gdzie popadnie : przez parking przy Pajo ciężko nieraz po prostu przejechać, bo parkujący auta na przeciwko wejścia pod stacją benzynową blokują przejazd i zmieści się tylko jedno auto. Oczywiście postawienie czerwonych słupków z łańcuchami nic nie daje co najwyżej można się (brzydko mówiąc) nimi palnąć w łeb. Czy nasza wspaniała Straż Miejska potrafi się tylko czepiać emerytów bo nie wypelony chodnik, piesek nie ma kagańca, a po trawniku nie można biegać? Darmozjady niech zrobią objazd kilka blokad i sprawa załatwiona.

Proponuję usunąć ten znak nakazu skrętu tylko w prawo po to aby w lewo też można było skrecac, myślę że każdy kto skręca w lewo tam nie robi tego z przyzwyczajenia tylko dlatego żeby mies tax na światłach, w korku i jeszcze bardziej zaniecxyszczac powietrza które w luboniu jest i tak już w stanie krytycznym. Pozdro

śmiało można tam skręcać w lewo, nie wiem po co ten nakaz

A czy ktoś zastanowił się nad widocznością tego znaku? Osobiście wiem o jego istnieniu i nakazie w prawo. Ale generalnie znak jest wkopany za nisko. Jadąc z centrum pajo zasłania go wystająca część budynku, dopiero po dojechaniu do wysokości wejścia do banku widać, że jest, ale jest już nie przed autem a z boku auta. Więc poza tymi, którzy jadą w lewo z przyzwyczajenia lub poprostu mają znak gdzieś, z pewnością wiele osób nie widzi, że jechać tam nie wolno.

A co z zakazem parkowania na wjeździe do pajo , może powiększyć ten znak .