Przepraszamy ale do oglądania tej strony wymagane jest włączenie JavaScript.

Niebezpiecznie na alejce - list do redakcji [odpowiedź z UML]

Kilka dni temu do naszej redakcji napisał Czytelnik, który jest zaniepokojony łamaniem przepisów na alejce na ulicy Dworcowej.

W dniu wczorajszym byłem z córką na alejce (przy dworcu – ciągnie się od dworca do powstańców przy wiadukcie). Kiedyś alejka zakończona była barierkami, co skutecznie uniemożliwiało przejazd samochodami. Niestety aktualnie alejka jest w 100% przejezdna. Na wjeździe jest zakaz wjazdu z informacją, ze nie dotyczy dojazdu do posesji. Niestety w dniu wczorajszym byłem drugi raz świadkiem sytuacji w której jakiś debil przejechał przez alejkę z prędkością 80-100km/h nie zważając na nic. Nie musze chyba pisać, ze jest to miejsce, gdzie dzieci jeżdżą na rowerach, rolkach i hulajnogach. Gdzie rodziny spacerują z psami itp. Dzieci wracają ze szkoły. Gdyby na drodze tego debila znalazło się jakieś dziecko – szanse na przeżycie = 0. Niestety zła decyzja o otwarciu alejki "na przestrzał” sprawiła, że kierowcy zrobili sobie skrót wjeżdżając przy dworcu w kilka sekund lądują przy wiadukcie na Powstańców Wielkopolskich. Nadmienię, że miasto przy alejce postawiło bardzo ładny plac zabaw – bezpieczny – z monitoringiem – świetna inicjatywa! Niestety jeśli nie zadbają o to co się dzieje na drodze do niego może dojść do wielkiej tragedii. Rozwiązań jest wiele – od ponownego zamknięcia od ulicy Powstańców wielkopolskich po chopki zwalniające – przynajmniej 4 na całej długości - napisał Mieszkaniec (pis.oryg.).

Sprawę przekazaliśmy do Urzędu Miasta Luboń. Poniżej zamieszczamy odpowiedź. 

W odpowiedzi na wiadomość z dnia 22 maja 2019 r. informuję, że fragment alei spacerowej w ciągu ulicy Dworcowej nie jest własnością Miasta Luboń. W związku z przedłużającą się inwestycją prowadzoną przez Polskie Linie Kolejowe modernizacji linii kolejowej E-59 Wrocław Główny – Poznań Główny jest to cały czas teren budowy. Po zakończeniu inwestycji Miasto zamierza przejąć teren w celu wyznaczenia alei spacerowej. Jednocześnie należy zaznaczyć, że w obu stron zamontowany jest znak B-1 zakaz ruchu w obu kierunkach. Miasto poinformowało Policję o problemie w celu zmożenia kontroli jednak w przypadku łamania przepisów należy kontaktować się z komisariatem policji. 

UML

izi

Odpowiedzi

Jest zakaz wjazdu i informacja nie dotyczy dojazdu do posesji więc niby wjechać można za równo wyjechać z drugiej strony alejki wystarczy dac progi zwalniające i po temacie zamiast srac że Ci auta tam jeżdżą albo za granicą posesji dac barierki i drugi całkowity zakaz jazdy w oby dwie strony niestety Luboń zamiast robić coś inwestuje w patologiczna straż miejska

Wjechać można ale do posesji i wyjechać również z posesji a nie robić sobie skrót i z impetem wjechać z jednej i wyjechać z drugiej strony.
Raczej nikt tu "nie sra"...

zakaz ruchu a nie wjazdu

to daj i juz nie sraj komentarzami

Spaceruję tamtędy co wieczór z psem, prawie codziennie zdarza się, że kierowcy skracają sobie tam drogę w jedna, bądź w druga stronę, często z niedozwolona prędkością. Barierki z jednej strony załatwiły by sprawę. Poza tym miło by było, gdyby czasem przejechał tam jakiś patrol, często zdarza się tam zbiorowisko osób wątpliwie bezpiecznych.

Przecież od strony Powstańców wlkp. barierki były a dojazd do posesji był od strony Dworcowej!I wszystko funkcjonowało latami.Teraz jak ok.15.00 robi się korek do świateł to część cwaniaków stojących aż pod wiaduktem kolejowymna Wrocław objeżdża go!Wystarczyłoby postawić policjanta z lizakiem i blaczkiem mandatowym przy wylocie na Dworcową -obok budynku Straży Miejskiej i sprawa załatwiona!Postuluję jednak o powrót do barierek przy Powstańców wlkp.

zdecydowanie powinny tam być, bo na debili najwidoczniej nie ma innej rady. Natomiast niestety jest teraz to miejsce dużo brzydsze niż jeszcze kilka lat temu.

Ta droga należy niestety do PKP, ale Luboń nic nie robi, żeby ponownie uniemożliwić przejazd tym fragmentem. Zrobiła się tam autostrada, a to jest aleja spacerowa, którą codziennie mnóstwo ludzi dochodzi np. na PKP czy w drugą stronę dzieciaki do szkoły. Do tego powstał plac zabaw i sporo dzieci jest narażonych na debili skracających sobie drogę.

No to sprawa pogrzebana a urzad ma wymówkę i nic nie zrobi . A kiedyś i był dojaz do posesji i fajne miejsce do nauki jazdy rowerem z dzieckiem.

Zamiast barierek,które ktoś zdemontował wystarczyłoby postawić w to miejsce parę donic choćby bez kwiatów!Niemożliwe żeby nawet w sytuacji własności terenu przez PKP było to niemożliwe!Jeśli nie da rady t to mamy władzę samorządową do niczego!

Powinni te barierki postawić z powrotem! Jeżdżą tamtędy jak wariaci, pędzą żeby szybko przejechać.. Jakiś czas temu przejechali mi kota.. Biedny Bambi:(

Też często widzę takie sytuacje, ale jakby nie było gigantycznych korków przez światła przy kościele to nikt nie jeździłby skrótem przy torach. Miasto nie potrafi poradzić sobie nawet z korkami. Radni bezradni?!

nikt by nie jeździł? Cwaniaków pełno i zawsze się chętni znajdą

Rozwiązać problem korków przy kościele. Biadolenie na ludzi nic nie pomoże. Trzeba było nie pchać się do Rady Miasta jak sprawy przerasta ją możliwości.

Niedawno światła były nieczynne i raptem skończyły się korki!Nie było też żadnych wypadków na skrzyżowaniu podczas nieczynnych świateł! I komu to przeszkadzało?

Niedawno światła były nieczynne i raptem skończyły się korki!Nie było też żadnych wypadków na skrzyżowaniu podczas nieczynnych świateł! I komu to przeszkadzało?

Och..! pamiętna alejka! wszystkie randki w podstawówce zaczynały się w tej alejce! to były czasy....:)

A gdzie się kończyły... ? ;)

Ale o korkach na skrzyżowaniu przy kościele to już ani słowa Urząd nie napisał. Nie widzi problemu czy nie umie go rozwiązać?

Szanowna Redakcjo,
Przy okazji chciałabym zwrócić uwagę na możliwość dopuszczenia w tym miejscu ruchu rowerowego i zamontowanie tabliczki podznakowej z taką informacją. Jadąc do pracy rowerem korzystam z tej drogi. Z przepisami wygrywa zdrowy rozsądek, np omijam krzyżówkę ul. Powstańców Wielkopolskich z ul. Dworcową. Z doświadczenia wiem, że rowerzysta obrębie krzyżówki wzbudza emocje.
Mieszkanka Lubonia