Przepraszamy ale do oglądania tej strony wymagane jest włączenie JavaScript.

Odwodnienie ulicy Dworcowej

Obecnie rozpoczyna się najkosztowniejsza w tym roku inwestycja Miasta Luboń związana z przebudową kanalizacji deszczowej na ul. Dworcowej. Po jej wykonaniu zniknie problem zalewania ulicy Dworcowej.Przebudowa kanalizacji deszczowej umożliwi również dalszy rozwój sieci kanalizacyjnej oraz utwardzenie kolejnych ulic.
 
W ubiegłym roku Burmistrz Małgorzata Machalska podpisała w imieniu Miasta Luboń, umowę z firmą Wuprinż S.A., która dotyczyła przebudowy istniejącej już od lat sześćdziesiątych, kanalizacji deszczowej w ulicy Dworcowej, na odcinku od ul. Wł. Reymonta, aż do jej wylotu do Strumienia Junikowskiego, za łączną kwotę 6 288 990 zł.
 
Zgodnie z dokumentacją średnica istniejącej kanalizacji deszczowej zostanie miejscami trzykrotnie zwiększona, co zakończy ustawiczne zalewanie tego terenu, mające miejsce przy większych opadach deszczu.
 
Umowa mogła być podpisana dzięki uzyskanemu przez Miasto dofinansowaniu z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2014-2020 Oś priorytetowa 3: Energia Działanie 3.3. Wspieranie strategii niskoemisyjnych w tym mobilność miejska, Podziałanie 3.3.3. Wspieranie strategii niskoemisyjnych w tym mobilność miejska w ramach ZIT dla MOF Poznania.
 
UML
fot.: 

Odpowiedzi

Czy ktoś poniósł lub poniesie konsekwencje tego, że wadliwa inwestycja wykonana kilka lat temu, dziś musi być przeprowadzona w znacznej mierze od nowa? To jest ponad 6 milionów haniebnej straty, zmarnowanych pieniędzy mieszkańców.

Na jakiej podstawie tak twierdzisz. Kanalizacja deszczowa na ul. Dworcowej nie była realizowana w ostatnich latach. Podaj jakieś szczegóły? W jakich latach, jakie pieniądze? Ja nic nie wiem o takiej inwestycji a mieszkam niedaleko, sam doświadczam ciągłego przejazdu tą ulicą. Dobrze, że wreszcie ktoś się za to zabrał i pomyślał o problemach mieszkańców..

Haha pomyślał o problemach mieszkańców? Co za brednie. Problem m.in Dworcowej-Fabrycznej-Konarzewskiego pojawił się NAGLE CUDEM (w zasadzie z dnia na dzień) po kanalizacji tych ulic. Faktycznie, robić dwa razy to samo - typowo nasze. Ktoś musi zarobić. Zapewne o tym mówił autor pierwszego komentarza.

10 lat temu na Dworcowej wykonano kanalizację sanitarną, a nie deszczową. Oczywiście najlepiej by było, gdyby za jednym zamachem wykonać wszystkie nowe instalacje, tylko skąd wziąć na to fundusze. Na kanalizację sanitarną miasto, o ile dobrze pamiętam, dostało dofinansowanie (zdaje się, że z WFOŚiGW), zatem mieli środki tylko na ten cel.

Tak, to może być ok. 10 lat. Wcześniej na Fabrycznej nie było kanalizacji sanitarnej, jedynie deszczowa. Sanitarnej nie było nigdzie w tym rejonie. Po remoncie Fabrycznej powstała kanalizacja i sanitarna, i deszczowa. I nagle woda przestała się mieścić, mówiąc kolokwialnie? Przy tym remoncie zlikwidowano ostatnie nielegalne przyłącza z domów do kanalizacji deszczowej, więc wody powinno być nawet mniej. Ulica Konarzewskiego została utwardzona później, już kiedy problem występował. Co takiego się zmieniło? Dlaczego system kanalizacji nie jest w stanie zretencjonować i odprowadzić całej wody opadowej, tak jak to miało miejsce wcześniej?