Przepraszamy ale do oglądania tej strony wymagane jest włączenie JavaScript.

Odpowiada również za nas - list do redakcji [odpowiedź z firmy Translub]

Kilka dni temu do naszej redakcji dotarł kolejny list od Czytelnika, w którym opisuje on tym razem sytuację jaka miała miejsce w autobusie linii 610.

Dzien dobry, pisze właściwie z prośba o poruszenie tematu kierowców komunikacji miejskiej, którzy prowadząc autobus rozmawiaja przez telefon (wiadomo nie wszyscy i nie zawsze). Oni w tym momencie odpowiadaja rowniez za nas, rozumiem ze to tylko człowiek i ma tez swoje prywatne sprawy ale jednak nic by sie nie stalo gdyby telefon odebral po dokonczeniu kursu. Nie poruszylo to tylko mnie ale rozwniez inne osoby jadace dzis ze mna w autobusie numer 610 - napisał Czytelnik (pis.oryg.).

Wczoraj otrzymaliśmy poniższą odpowiedź z firmy Translub. 

W nawiązaniu do artykułu z dnia 11.07.19r. „Odpowiada również za nas - list do redakcji” chcielibyśmy ustosunkować się do zawartej w nim treści:

W nawiązaniu do listu dotyczącego rozmowy przez telefon podczas wykonywania kursu, informujemy, że Spółka nie toleruje i nie daje przyzwolenia na łamanie przepisów ruchu drogowego, a w tym przypadku również regulaminu przewozów Zarządu Transportu Miejskiego w Poznaniu.

Jeżeli następuje potrzeba awaryjnego kontaktu np. z dyspozytorem, może odbyć się to jedynie podczas postoju na przystanku. Reagujemy na każde zgłoszenie, niestety w przypadku takiego wykroczenia występuje znaczący problem z weryfikacją zdarzenia – zdjęcie nie ukazuje czy autobus faktycznie znajdował się w ruchu. Aby usprawnić kontrolę tego typu działań prosimy o przekazywanie szczegółów dotyczących zdarzenia (data, godzina, nr linii, nr autobusu, przystanek itp.) .


Z poważaniem
mgr Tomasz Józefczak
Prokurent
Kierownik Działu Eksploatacji i Przewozów

hak

Odpowiedzi

juz wole ze kierowca sobie przez telefon pogada niz mialby jechac pijany

Tego jeszcze by brakowalo aby jechal pijany .rozmawiajac przez telefon jest odpowiedzialny za nas i innych poruszajacych sie na drodze czy pieszych to moment

Bardziej durnego wpisu to już dawno nie widziałem, coś w rodzaju "mój mąż jest lepszy bo mnie tylko upokarza ale nie bije".

Mam nadzieję , że osoba która pisze takie donosy nigdy nie rozmawiała przez telefon podczas kierowania jakimkolwiek pojazdem

Jeśli nawet to odpowiada za siebie a nie za dziesiątki pasażerów

Oni też palą papierosy i są nieuprzejmi.Tacy typowi Ceglorze z nich.

Ale Ceglorzy to ty szanuj.

Prawda

Lepiej pstrykąć fotkę i opublikować, niż wstać i zwrócić uwagę kierowcy.

ty się ciesz że nie spał w pracy

Te wszystkie głupie teksty to wiadomo, że pracownicy KomLubu. Ja byłam świadkiem takiej sceny, jak na Pętli Dębieckiej w 610 przez okno rozmawiał jeden z drugim kierowcą (w oczekiwaniu na odjazd) i opowiadał mu, że ktoś kupował bilet i płacił żółtym bilonem.. cyt. ; "no tak mnie wkurwiła.. ale zapamiętałem ten ryj i się zemszczę"!!!!!!
Odnośnie gadanie w trakcie jazdy też często jestem świadkiem takiej sceny. Większość z nich przychodzi chyba do roboty, której nienawidzi i robi bo musi.. Zaniedbani, nieuprzejmi, ludzi mają w d....e

Kom Lub to firma zbierająca śmieci, więc wątpię by "ktoś kupował bilet i płacił żółtym bilonem.."
Ściemniasz że na własne uszy widziałeś, czy oczy słyszałeś.... czy jakiś tak

Owszem, nazwy firmy błędna bo chodzi o Trans-lub a co do reszty to prawda.. Na drug raz podam nr kierowcy

I najlepiej jeszcze pesel

W tej pożal się Boże firmie nic nie da bo od dyrektora do sprzątaczki pasażerów mają w .......

Lepiej wozić nieczystości płynne i odpady komunalne niż ludzi. Wiem to z doświadczenia. Czasem to i pasażerowie bardziej śmierdzą niż inne odpady. Przykre ale prawdziwe.

a kierowcy też, wyglądają jak by dopiero z łóżka wstali, nie uczesani, nie ogoleni, niechlujni, nie uprzejmi... oczywiście nie wszyscy bo są wyjątki

Oj biedna redakcja znowu kolejny artykuł z bzdurami. Naprawdę brak tematów na tej stronie. A czy jakiś donosiciel pomyśli chociaż raz , żeby napisać coś pozytywnego o kierowcach. Pasażery takie to są uprzejme ,że jak się zaNimi poczeka na przystanku to mało kto podiękuje. To jest mile dla kierowcy ,że chociaż ktoś to doceni

No tak jak ktoś widzi nieprawidłowości i zgłasza to jest donosiciel. Ale jak kiedyś taki gadający przez telefon spowoduje wypadek i akurat Roman trafi to na kogoś z twojej rodziny. To wtedy będziesz miał pretensje do wszystkich którzy widzieli, że rozmawiał przez telefon a nie zareagowali. Dopóki tragedia nie spotka Cię osobiście to nie widzisz problemu i łatwo się wymądrzać.

Romanie, pewnie jesteś kierowcą lub pracownikiem tej dziwnej firmy...

Dziś następny "cudak" za kierownicą 610, godzina 8.58 na Dębcu w stronę Górczyna, podchodzi do kierowcy kobieta i pyta "o której pan odjeżdża"? w odpowiedzi śmiech, do odjazdu kilka sekund , pani owa nie wie czy zdąży w pobliskiej piekarni kupić jeszcze bułki, więc pyta ponownie "o której , nich pan sobie nie żartuje bo nie wiem ile mam czasu".. znów jakaś kretyńska odpowiedź,W końcu dowiedziała się, że zaraz odjeżdża. Pyta więc "a następny o której jedzie? Odp. "Nie wiem pani bo nie mam rozkładu"!!!
Noś do cholery!!! buraku za kierownicą!!! Jesteś w branży świadczącej USŁUGI DLA LUDNOŚCI!!!! i masz być grzeczny dla korzystających z Trans-Lub pasażerów!!!
Dodam, że ta osoba nie zna rozkładu i jedzie do Lubonia autobusem raz w roku!
Dodam jeszcze, że żeby złożyć skargę w Trans-Lub trzeba podać wszystkie swoje namiary z nazwiskiem rodowym prababci włącznie!!! W przeciwnym razie nie ma odpowiedzi nawet.
Na dodatek odebralam tą osobę w Luboniu na przystanku i zwrociłam uwagę burakowi ale ten się śmiał!! za ic nas pasażerów mają. PS. niech sobie zęby wprawi!!

Znów!!!!!!!!!!!!!!!!!!! treści mojej brak!

cała opisana sytuacja znika zanim się wydrukuje. zostaje tylko tytuł... bardzo ciekawe..
Dziś godzina 8.58, Dębiec, osoba pyta kierowcy o której odjeżdża, nie dostaje odpowiedzi , w zamian "pan kierowca" robi sobie jaja, więc Pani znów go pyta, o "ktorej pan odjeżdża bo nie jestem stąd i nie wiem" w końcu doczekała się odpowiedzi, że zaraz. Zaznaczam, że właśnie była godzina odjazdu w stronę na Górczyn. Pani pyta dalej "o ktorej jedzie następny" odp "nie wiem pani bo nie mam rozkładu"!!!
Noś jasna cholera!!!!!!!!!!!!! buraku za kierownicą, świadczysz usługi dla ludności!! to jest twoja praca! szanuj pasażerów a będziesz szanowany.
Odebrałam tę Panią z przystanku w Luboniu i zwróciłam uwagę kierowcy w zamian za to otrzymałam bezzębny głupi uśmiech.
Skargi do Trans-lub składa się pod warunkiem podania szczegółowych danych z nazwiskiem rodowym prababci włącznie bo inne nie są rozpatrywane. Państwo w państwie.. Od lat temat wałkowany a oni i tak robią sobie jaja ze swojej pracy za którą pobierają wynagrodzenie.

To Ja się pytam po co są rozkłady jazdy?
Zużywa sie papier
Ktoś musi to wydrukować
Ktoś musi to rozwiesic
A za wszystko sie płaci
I pytanie po co, żeby leniwy pasezer który stoi na pętli się pytał kierowcy?
Kierowca z chęcią udzieli informacji gdzie jak czym dojechać ale nie o której jest odjazd. Dziwne że w mpk nikt się nie pyta.

Plan może i był ale ta osoba podeszła na pętlę o 8.56 a odjazd był o 8.58. Podeszła nie znając rozkładu poniewaz chciała się przemieścić z Dębca do Lubonia i akurat ten nygus miał za chwilę odjeżdżać. Zamiast robić sobie jaja wystarczyło powiedzieć, "jadę za minutę"!! I proszę sobie jaj nie robić bo wiadomo kto te komentarze pisze. Kolesie po fachu. Wstyd że reprezentujecie firmę i chyba nie macie pojęcia jaki obciach robicie sobie i TransLub,owi

Nie będę tu opowiadać jak i co ale te żałosne komentarze ... no po prostu wstyd!! dla te firmy!