Przepraszamy ale do oglądania tej strony wymagane jest włączenie JavaScript.

Sygnalizacja świetlna na skrzyżowaniu ulic Powstańców Wielkopolskich, Ks. Streicha i Puszkina

Do naszej redakcji spływają listy od mieszkańców dotyczące funkcjonowania świateł na skrzyżowaniu ulic Powstańców Wielkopolskich, Ks. Streicha i Puszkina. Wielu Czytelników uważa, że przez włączone światła tworzą się ogromne korki. Zaznaczają, że taka sytuacja nie miała miejsca w momencie kiedy światła nie działały. Są jednak również osoby, które wielokrotnie pisały do naszej redakcji z zapytaniem kiedy zostanie przywrócona sygnalizacja świetlna na w/w skrzyżowaniu, gdyż powinna ona działać w czasie roku szkolnego.

Światła naprawione i w ten sposób o to pojawiły się korki na ulicy Powstańców Wielkopolskich - pisze Czytelniczka.

Piszę w sprawie świateł na skrzyżowaniu ul. Powstańców Wielkp. z ul. Ks. Streicha. Ta sygnalizacja to jedna wielka pomyłka. Korki tworzą się od ul. Armii Poznań. Jak były wyłączone w lipcu to ruch odbywał się płynnie. Jak chcemy coś poprawiać to czyńmy to z głową - napisał kolejny Czytelnik.

Czekamy na Państwa opinie. 

izi

Odpowiedzi

Korki były i bez sygnalizacji - teraz jest zwiększone natężenie ruchu ze względu na powrót dzieci do szkół. To skrzyżowanie bez sygnalizacji jest bardzo niebezpieczne - kierowcy za nic maja ograniczenia prędkości i mimo pasów jeżdżą zbyt szybko. Światła są po prostu źle zaprogramowane, należałoby przeprowadzić badania potoku ruchu, obliczyć i właściwie zaprogramować sygnalizację w tym rejonie.

Też tak uważam. Jak można porównywać lipiec i sierpień z rokiem szkolnym!!!!!!! Już widzę co by się tam działo bez świateł, gdy przechodzą przez pasy dzieci. Sama kiedyś zatrzymałam się przy pasach koło wiaduktu żeby przepuścić grupkę dzieci idących do szkoły, a jadąca od strony Armii Poznań Pani bez mózgu prawie ich potrąciła. Gdyby nie uskoczyli do tyłu to źle by się to skończyło.

A ja się cieszę, że w końcu są światła, w godzinach szczytu w wakacje gdzie wszyscy wracali z pracy o 16 tej skręcenie w lewo ze streicha trwało wieki. Jak są światła nie ma tego problemu i ruch jest płynny.

Miasto przeludnione, a oni się dziwią ze są korki po powrocie ludzi z wakacji hahaha beka
Tak swoją droga leszczyńska, zabikowska tez jest cała w korkach mimo braku sygnalizacji na rzecz ronda w godzinach szczytu jak to wyjaśnić :o
A debiecka tez jest cała zakorkowana w godzinach szczytu ale zaskoczenie!
Czyżby w godzinach 15-17 każda droga wylotowa do Poznania jest zakorkowana? Niemożliwe!

To co że przeludnione, ważne że deweloperzy zarobili.

A deweloperzy zarobili i jeszcze zarobią, bo mają przyzwolenie wladz Lubonia. Kroki i problemy związane z tym będą jeszcze bardziej uciążliwe.

Do zabudowy blokami czekaja tereny po byłych Zakładach Ziemniaczanych!To dziesiątki hektarów i możliwość pobudowania tysięcy mieszkań!Co sie stało z Biurem Urbanistyki i Architektury i Wydziałem Planowania Przestrzennego w Poznaniu?Czy te inwestycje jeszcze ktoś analizuje i planuje?Wątpię.Byle dużo ,byle jak i tanio!

A ja uważam, że czy wakacje czy nie i tak ruch jest bardziej płynny na tym skrzyżowaniu bez swialel, może jednak porzedne rondo byłoby lepsze w tym rejonie niż ta beznadziejna sygnalizacja. . I jeżdżę tedy codziennie i jakoś nie widzę tłumów pieszych. Co innego przy samej szkole na Armii Poznań.

Kilka miesięcy temu - w trakcie roku szkolnego, kierowca uszkodził sygnalizację. Przez kilka dni nie było świateł i o dziwo korków nie było - wypadków również. Codziennie jeżdżę tym skrzyżowaniem bo zawiozę dziecko do szkoły... to istne szaleństwo.

Rondo! Jedno słowo na wiele problemów w tym miejscu. Dziękuję!

Ponieważ korki są na ul.Powstańców wlkp należy podwoić a może nawet potroić czas zielonych swiateł na sygnalizacji i korki znikną!Oczywiście zwiększy się czas oczekiwania na ul/Streicha ale nie zauważyłem tam korków!Czy w ogóle ktoś fizycznie odpowiada w Luboniu i czuwa nad optymalizacją ruchu drogowego?Jeśli tak to niech się wypowie do diabła czy mam rację czy nie bo za coś bierze wypłatę!

Na Streicha nie ma korków? Rano czesto zdarza się, że sięgają do Konopnickiej. Wjazd z Kościelnej to abstrakcja, a tą ulica jedzie autobus 690 dowożący dzieciaki do szkoły i często długo czeka na wjazd. To skrzyżowanie nie potrzebuje sygnalizacji.

Proszę wziąć też pod uwagę budowę deszczówki w ul. DWORCOWEJ i zmiany organizacji ruchu w tamtym rejonie. Teraz większość kierowców aby ominąć rejon przejazdu kolejowego jedzie przez ww. skrzyżowanie. Tylko jak to w Polsce bywa, nikt nie myśli o zmianach organizacji ruchu w najbliższych Krzyżowicach że światłami i program jest wciąż stały. Stąd również te korki.

Jesli nie bedzie swiatel na tym skrzzowaniu to z ulicy Puszkina i Okrzei wjazd na Powstancow bedzie niemozliwy - beda jechaly samochody ul Powstancow caly czas. A ci co nie chca swiatel to ci zo jada z blokowiska NCL i nie widza nic poza czubkiem wlasnego nosa, bo tacy ludzie wlasnie tam mieszkaja.

Wiadomo. Ja widzę wszystko poza czubkiem własnego nosa. Nie mieszkam w blokowisku NCL, bo tacy jak ja właśnie tam nie mieszkają.

Jeśli kierowca nie potrafi włączyć się do ruchu z podporządkowanej, to może czas się podszkolić lub przesiąść na komunikację miejską? Jakoś na wiosnę nie działały światła i ruch był płynny, mimo iż trwał rok szkolny. I uwaga - nie jestem z NCL i wjeżdżam na wspomniane skrzyżowanie z podporządkowanej.

Mieszkam na Puszkina, pokonuje to skrzyżowanie w róznych konfiguracjach i uwazam że swiatła tam tylko przeszkadzają. Korki generują ludzie co śpią za kierownicą, objawia się to tym że na skrzyżowaniu bez świateł czekają aż po horyzont będzie pusto a gdy sygnalizacja jest to ruszają tak że 3 samochody zdążą przejechać, koniec końców na brak swiateł narzekają Ci którzy najmniej potrafią za kierownicą i to paradoksalnie Ci ludzie tworzą korki.

Korki są i będzie jeszcze więcej nie dlatego, że ludzie źle jeżdżą tylko przeludnienie jest .Bedzie jeszcze gorzej, bo nowe bloki i osiedla wciąż powstają