Przepraszamy ale do oglądania tej strony wymagane jest włączenie JavaScript.

Kto strzela do zwierząt z wiatrówki? - list do redakcji

Do naszej redakcji napisała pani Dominika, która chciała ostrzec mieszkańców Lubonia przed osobą, która najprawdopodobniej strzela do zwierząt z wiatrówki.

Chciałabym poinformować oraz ostrzec mieszkańców Lubonia (szczególnie Żabikowa), że ktoś strzela z wiatrówki do zwierząt. W dniu 08.09.2019r. (niedziela) nasza kotka jak co dzień wyszła z domu (ul. Długa w Luboniu), kiedy wróciła po około półtorej godziny miała zakrwawione i spuchnięte oko. Ponieważ widok był przerażający bez zastanowienia ruszyliśmy do weterynarza. Na miejscu otrzymaliśmy informację o podejrzeniu potrącenia przez samochód, kot nie widział na jedno oko – silny krwiak w okolicy oka oraz uszkodzenie oka. Weterynarz poinformował nas, że jest prawdopodobne, że będzie trzeba usunąć gałkę oczną. Kotka otrzymała antybiotyk, lek sterydowy oraz krople do oczu i zostaliśmy skierowani do okulisty. Następnego dnia na wizycie u okulisty zostało zrobione zdjęcie rentgenowskie – stwierdzono postrzał, niestety ze względu na budowę oczu doszło do urazu drugiego oka i aktualnie kotka nie widzi na oboje oczu. Rana przy oku była raną wlotową, ale ostatecznie śrut ulokował się w okolicach szyi, ze względu na zbyt duże ryzyko zabiegu nie można go usunąć. Weterynarz oznajmił, że kotek cudem przeżył, na szczęście nie ma potrzeby amputować oka jednak walczymy o wzrok kotki. Niestety jest małe prawdopodobieństwo, że go odzyska. Chciałabym ostrzec wszystkich właścicieli czworonogów, aby być może zastanowili się czy wypuszczać zwierzęta z domu, podczas kiedy taka osoba być może mieszka wśród nas i być może nie był to jedyny przypadek. Jeśli ktokolwiek wie kto mógł to zrobić – prosimy o kontakt. Jeśli ktoś miał podobne doświadczenia ze swoim zwierzęciem także prosimy o kontakt pod numerem telefonu 516 660 896 - pisze Czytelniczka.

Sprawa została zgłoszona na policję.

hak

Odpowiedzi

To już jest zwykłe sqoorwysyństwo - rozumiem, że można nie lubić zwierzaków ale takiemu sadyście powinni z tej samej wiatrówki z soli w głupi łeb przywalić...

Zawsze winny jest człowiek. A biedne koty mają swój intynk, dziką naturę. Ludzie też szwedaja się po całym świecie, wchodząc w drogę i niszcząc miejsca życia nie jednego stworzenia.

Serce się kraje na widok tego cierpiącego koteczka na zdjęciu. Czym zawinił?Poprostu to żywa istota, która ma swój instynkt, też chce żyć. Niestety dzieli swój świat z najgorszym gatunkiem na tej planecie, największym szkodnikiem jakim jest człowiek. Do tego ludzie zachowują się jakby sami nie przewodów pokarmowych.coz kotki do piaseczku zakopuja. My zasnieczyscilismy całe rzeki i oceany Później wielkie zdziwienie sinice w Bałtyku i zakaz kąpieli.

Może to ta sama osoba co rozrzuca kiełbasy nafaszerowane trutką na szczury...za chwile będzie strach wyjść na spacer z pupilem, bo albo zje jaką trutkę, albo zostanie postrzelony przez jakiegoś psychopatę. Mam nadzieję, że policja lub ktokolwiek ustali kto to zrobił i poniesie za to miarodajną karę, a kotka wyzdrowieje - czego oczywiście życzę!

Oczywiście potępiam taki akt barbarzyństwa, ale ... No właśnie. Jakiś czas temu była tu już poruszana identyczna sprawa. Wśród komentarzy oprócz piętnowania tego typu zachowań pokazały się głosy podnoszące temat zwierząt głównie kotów wypuszczanych przez właścicieli samopas. Kotki te odwiedzają okoliczne posesje urządzając na nich sobie "terenowe kuwety". Ja sam borykam się z tym problemem. Od czasu kiedy moja kotka odeszła do "krainy wiecznych łowów" teren mojego ogrodu został zawłaszczony przez okoliczne koty. Nie są to zwierzęta bezdomne, mają obróżki, są wypielęgnowane więc mają dom i właścicieli. Od tej pory przed każdym wypuszczeniem dziecka na trawnik lub jego koszeniem zmuszony jestem dokonać "zwiadu terenowego" w celu unieszkodliwienia min pozostawianych przez kotki. I co mam zrobić? Krzywdzić te stwory? Nie! Zaciskam zęby i sprzątam z nadzieją, że właściciele tych kotów od moich komentarzy jakie przy tej okazji padają mają chociaż czkawkę.

O właśnie.... Skoro decydujecie się na zwierzaka to bierzcie za niego odpowiedzialność ... Macie kota to go wyprowadzajcie na smyczy bo potem płacz i lament ( oczywiście gnoja z wiatrówka sama bym odstrzeliła) borykam się z tym samym problemem , koty -ogród- zniszczone kwiaty i smród !!!

Takie jaśnie bezczelne chamy żadnej czkawki nie dostaną. Oni uważają że ich zwierzę jest pępkiem świata, a Twój(?!!!) ogródek ma służyć ich zwierzętom jako kuweta, a nie do zabawy dla Twoich dzieci.

Taaaaa.... dzieci....

Jak łatwo jest wystawić o sobe opinię

Brzmisz jak ktoś kto strzela do kotów inienawidzi całego świata oprócz własnych dzieci. Jednocześnie Twoje dzieci nigdy nie zaznaja nauki bycia dobrym i tolerancyjnym dla wszystkich istot na tej planecie. Przy takich sfrustrowany rodzicach i pewnie mają alergię. Żal

Naucz się czytać. Przeczytaj mój post ze zrozumieniem. Sam mam zwierzęta i je kocham, ale nie uszczęśliwiam ich ekstrementami sąsiadów.

Mam ten sam problem niestety. W ogródku odchody kotów, a przed płotem psów. Szczerze mówiąc mam tego dość, zwłaszcza zmywania gówien z butów. Po prostu cud, miód, malina. Chciałabym powrotu instytucji hycla, który łapałby chodzące bez nadzoru zwierzęta. Chcesz odzyskać zwierzaka, to płać spory mandat.

Na was też jest chycel potrzebny!!!!

Jakich was? Tobie potrzebny za to słownik.

hhahahaha prawda boli

Na ulicy Konwaliowej przed jedną z posesji komuś tak bardzo przeszkadzają psy, że od ponad roku bez przerwy jest rozsypane potłuczone szkło (szklanki, żarówki). W ostatnim czasie, pewnie żeby nie psuć "pułapki" rozlano klej. Tylko czekać, aż jakieś przypadkowe dziecko przewróci się w tym miejscu. Czy faktycznie "olana" skrzynka od gazu jest tego warta?
Szkoda, że tak bardzo niektórzy ludzie nie lubią zwierząt...

PADALCE!!!

Biedne zwierzę. Przeraża, że jakiś człekopodobny stwór leczy własne kompleksy krzywdząc bezbronne zwierzę. Kary powinny być wysokie tak by tacy jak on bali się chwytać za broń. Ludzie, ktoś musiał słyszeć jak taki typ strzela, kot nie doszedł daleko od domu. Ludzie znajdźmy tego zwyrodnialca. Podejrzenia zgłaszjcie policji.

Dziś postrzelil kota, a jutro.......to niebezpieczny typ.Jakis zakompleksiny, frustrat bez uczuć wyższych. Tacy są najgorsi . Nie można tego bagatelizować. Oby nie doszło do gorszej tragedii. To sprawa dla policji. On zagraża mieszkańcom.

Chamy tu mieszkają i tzw "wielbiciele zwierząt" Wiem, bo mam dwa psy i jestem regularnie tępiona przez sąsiadkę na różne sposoby. 3 lata!!!! Ponadto na Żabikowskiej przy Pajo ktoś powybijał wszystkie sroki z wiatrówki z okna prawdopodobnie z bloku 62D. Policja nic ne zrobiła..
Chamy wiejskie i tyle!!! Jak już zabili chronione wilki, odcieli jednemu głowę, kolejny "myśliwy" żywego lisa przybił do drzewa i śmiali się "że dziwnie skrzeczy"!!! Ojciec dzieci!! To jakie mamy społeczeństwo w tym kraju BEZPRAWIA!!!

Racja, bezprawie I zwyrodnialstwo. Jest przyzwolenie na to. Ale Karma wraca.

Tylko ile jeszcze zwierząt ucierpi zanim ona wróci

Biedne zwierzę, serce im się kraje. Ale jak zajadają kanapki z szyneczką albo smażoną rybkę to im się nic nie kraje tylko uszy trzęsą.

A kto przerabia rybki na smażone, świnki w szyneczki
?A później podkłada po nosek kocurkom? Człowiek .A Tobie uszka się nie trzęsą jak zajadasz?