Przepraszamy ale do oglądania tej strony wymagane jest włączenie JavaScript.

Ponownie ruszyła nasza amatorska stacja pomiarowa jakości powietrza

Ponownie publikujemy aktualną jakość lubońskiego powietrza. Publikowane dane pochodzą z naszej amatorskiej stacji pomiarowej, która mierzy na bieżąco zawartość pyłów PM10 i PM2,5 w powietrzu. Mieszkańcy naszego miasta mogą od teraz sprawdzić, czy jakość lubońskiego powietrza pozwala na bezpieczne przebywanie na otwartej przestrzeni. Na stronie naszej stacji znajdują się też informacje o urządzeniach stosowanych do pomiarów oraz procedurze pomiarowej. Urządzenie zlokalizowane jest w Starym Luboniu.

O tym jak ważna jest jakość powietrza, którym oddychamy informują różne instytucje. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) w swoich raportach podaje, że długotrwałe narażenie na działanie pyłu zawieszonego PM2,5 skutkuje skróceniem średniej długości życia, a krótkotrwałe oddziaływanie w momencie wysokiego stężenia pyłu PM2,5 powoduje wzrost liczby zgonów z powodu chorób układu oddechowego i krążenia oraz wzrost ryzyka nagłych przypadków wymagających hospitalizacji (nasilenie astmy, ostra reakcja układu oddechowego, osłabienie czynności płuc, itp.), gdyż tak drobny pył dostaje się bezpośrednio przez płuca do krwi. Szacuje się, że życie przeciętnego mieszkańca Unii Europejskiej jest krótsze z tego powodu o ponad 8 miesięcy, a życie przeciętnego Polaka, w stosunku do mieszkańca UE, jest krótsze o kolejne 1-2 miesiące z uwagi na występujące w naszym kraju większe zanieczyszczenie pyłem aniżeli wynosi średnia dla krajów Unii (źródło Wikipedia).

Link do naszej stacji pomiarowej: http://e-lubon.pl/lubon-pomiar-zanieczyszczenia-powietrza

izi

Odpowiedzi

Przydałby się też automatyczny ciągły pomiar natężenia hałasu i jego publikacja!

Dziękuję, że ponownie czujniki działają. Chociaż one tylko potwierdzają to co czuć chociażby po otwarciu okna.
Już mieliśmy próbkę możliwości śmierdziuchów w tym sezonie grzewczym. Niektórzy zapasy śmieci robili całe lato - i po nocach palą.
Straż miejska powinna działać cały czas, łącznie z weekendami. Tylko ktoś z powołaniem musiałby tym rządzić.

Raz zadzwoniłam na SM z prośbą o interwencję i kontrolę, co usłyszałam? "Ludzie grzeją wodę czymś muszą palić".
.... A ja czymś muszę oddychać, tylko dlaczego kosztem kogoś ciepłej wody - odpowiedziałam
I dalej palą, to się chyba nigdy nie skończy.

Z takim podejściem władz to nigdy się nie poprawi. Jak widać jest przyzwolenie na zatruwanie środowiska przez władze. A organizowanie dopłat za wymianę źródeł ogrzewania to chyba tylko dobry PR i kupowanie głosów wyborców.

Dlaczego kłamiesz publicznie? Wiesz, że jeśli ktoś Cię pozwie za słowa które napisałeś będziesz musiał to udowodnić. A w internecie nie jesteś anonimowy. Straż przeprowadza mnóstwo kontroli i kończy je mandatami

Kim jesteś? I ile to tych kontroli i mandatów było?

Prawda jest taka, że poprawy w jakości powietrza w Luboniu nie ma.
W Luboniu jest to głównie Public Relations w celu przekonania, mniej dociekliwych mieszkańców, o tym, że władze Lubonia są zainteresowane tym temat. Tak naprawdę działania te są pozorowane i nie mają żadnego wpływu na czystość powietrza. Ale można się pochwalić hasłem Luboń Anty Smog .

Luboń leży przy autostradzie i przy Poznaniu, tuż przy przedmieściach Poznania na których jest dużo domów jednorodzinnych. Same złe cechy co do czystości powietrza.

Proszę nie zwalać winy na Poznań. Przedmieścia Poznania, to może i Świerczewo, ale od strony Dębca są to blokowiska, więc raczej nie w tym problem. Luboń truje się sam, Poznań nie ma tu nic do rzeczy.

Porównałam sobie pomiar z podanego w artykule linku i bieżący na głównej stronie e-lubon. Pokazują te same wyniki- proszę mnie poprawić jeśli się mylę. W zeszły weekend wieczorami w Lasku nie szło wyjść z domu- zaczęło się kopcenie pod osłoną nocy. Specjalnie sprawdzałam wyniki pomiarów, które pokazywały warunki idealne do przebywania na zewnątrz. Nie wierzę, że taki rozstrzał byłby w wynikach pomiarów w Starym Luboniu, gdzie jest stacja pomiarowa, a w Lasku. Tu chodzi nie chodzi o lokalizację, ale ogólną tendencję, którą usłyszała jedna z komentujących osób, że "wodę się grzeje do kąpieli". Ale sprawa jest rozwojowa, zobaczymy kiedy na dobre się zacznie...Sezon niestety dopiero nadchodzi...

Nie było by problemu gdyby miasto przez cały rok robiło dofinansowanie do wymiany pieców tak jak ma to miejsce w Komornikach. Patrząc na okres składania wniosków o dofinansowanie w kolejce stoją przeważnie osoby po 45 roku życia gdzie są ludzie młodzi. Po prostu czasu nie mają aby wystawać w tych kolejkach....szkoda bo na pewno nie jedna osoba by chętnie skorzystała z możliwości składania wniosku przez cały rok....

Młodzi mieszkają w domach/mieszkaniach z ogrzewaniem gazowym, szanowny bezimienny...

Śmiem twierdzić, że smrodziarze lubońscy mają w nosie wszelkie dofinansowania, kredyty ekologiczne, akcje Anty Smog i pokazy palenia "bezdymnego" od zadźca. Moim zdaniem to kwestia ciemnoty i mentalności. Oni zrobią wszystko by nic nie robić. Dopóki SM nie wlepi mandatu po min.3 tys. jednemu czy drugiemu (wiem...może max.500zł,a i tego nie robi) to jak tylko zapadnie zmrok i chłód nastaje mamy na dworze Czernobyl II.

W mojej okolicy sporo mieszka emerytów z niskimi emeryturami których po prostu nie jest stać na opłatę rachunków za drogi gaz! i palą węglem i będą palić aż do śmierci czy to się Tobie podoba czy nie. Smrodziarzem raczej nazwała bym Ciebie domyśl się dlaczego enteligencie.

Proponuję Ci droga babciu kupić sobie rurę i z jednej strony na komin, a z drugiej wprost na salony. Szybko się sama zutylizujesz i wszyscy odetchną.. Pędź szybko po 500+ dla nieporadnych życiowo i umysłowo, bo możesz nie zdążyć na pierwszą wypłatę.

Szanuję osoby niezamożne, ale nie cierpię głupoty, bo jak nazwać palenie śmieciami i takich bezczelnych wypowiedzi jak pani Babci.

A czemu tam taki mądry nie byłeś?

Pani Helenka napisała o paleniu węglem a nie śmieciami! Więc proszę albo czytać ze zrozumieniem albo do podstawówki tam czytać nauczą istotę prymitywną panie Huangho!

Węgiel czy śmieci nie ma znaczenia dla ludzi muszących wdychać tą truciznę.

Natomiast czytania ze zrozumieniem to może sobie szanowny przedmówca uczyć swoje dzieci i niech będzie w trakcie nauk dawanych przez nauczyciela blisko, to może się sam czegoś nauczy i coś wpadnie do pustej główki. Jak dziecko zachoruje na raka spowodowanego taką postawą Babci Helenki i jej podobnych ("będą palić aż do śmierci czy to się Tobie podoba czy nie") to będzie za późno.

Tylko pyskować w Internecie potraficie byle nic nie robić z problemem, zamiast ustawić się w kolejce po jakieś dofinansowanie.

Proszę skorzystać z programu CZYSTE POWIETRZE - przy niskich dochodach uzyska Pani pokrycie 90 proc. kosztów zakupu i wymiany pieca, wymiany drzwi, okien, ocieplenia budynku styropianem. Duże oszczędności, a przy tym komfort (ogrzewanie gazowe) i dodatkowo czyste powietrze. Dodatkowo jako osoba starsza nie będzie Pani musiała martwić się o opał, dźwigać węgiel i obsługiwać piec.
Nowoczesny kocioł kondensacyjny pozwoli obniżyć wydatki na ogrzewanie znacznie poniżej kosztów węgla.

Wiele osób nie wie jeszcze o tym programie, a trzeba z niego korzystać bo naprawdę warto.

Bawią mnie te wieczne tłumaczenia, że ludzi nie stać na inny rodzaj ogrzewania. Taki przykład z ostatniej soboty. Piękna pogoda, u mnie wszystkie okna w domu pootwierane, dzieciaki biegają w ogródku ubrane w koszulki na krótki rękawek, temperatura w domu 23-24 stopnie i nagle czuję smród. Ktoś ok. południa rozpalił w piecu i zasmrodził całą okolicę. Przecież takie biedaki i nie stać ich na zmianę ogrzewania a stać na ogrzewanie domu w ciepłe dni?!

Ma pani rację.NIE MA ZAKAZU OGRZEWANIA DREWNEM I WĘGLEM!!! CO INNEGO ZE ŚMIECIAMI ALE TO ŁATWO SPRAWDZIĆ

Zgadzam się z tym, że nie ma zakazu palenia - to już kwestia polityków i ich polityki. Od rezygnacji z węgla, a tym bardziej miału czy nie daj Boże śmieci na rzecz drewna czy brykietów drewnianych można by zacząć. Potem zakręcić się za jakimś dofinansowaniem i małymi kroczkami problem rozwiązać.

.

ajabym poprawił tytuł :)

Dzięki :)