Przepraszamy ale do oglądania tej strony wymagane jest włączenie JavaScript.

Śliska nawierzchnia - list do redakcji

Wczoraj do naszej redakcji napisała pani Renata, która ucierpiała w wyniku upadku na śliskim chodniku.

Dziś, wracając z marketu Intermarche, o godz. 20-ej, przewróciłam się na oblodzonym chodniku, między marketem, a MC Donald. Czyżby Luboń,, zaskoczyła zima,,? Można się zabić. Zróbcie coś, zanim komuś stanie się krzywda. Boli mnie kolano. Zobaczymy co z tego "wyniknie". Jeśli Miasto nic z tym nie zrobi, zgłoszę to dalej - napisała Czytelniczka (pis.oryg.).

Zgodnie z prawem to zarządca drogi jest odpowiedzialny za usuwanie takich zniszczeń, jak dziury w nawierzchni, rozlana ciecz czy odśnieżanie dróg i chodników oraz dbanie, by ich nawierzchnia nie była oblodzona. Poszkodowani na skutek wypadku związanego z zaniedbaniami po stronie zarządów dróg mogą żądać szeregu świadczeń wynikających z przepisów odszkodowawczych określonych w kodeksie cywilnym. Pamiętać jednak należy, iż poszkodowany powinien zebrać dowody określające, że zdarzenie miało miejsce w konkretnym miejscu i czasie oraz musi zlokalizować kto jest zarządcą danej drogi. Osoba, która uległa wypadkowi musi również udowodnić, że zarządca zaniedbał swoje obowiązki z tytułu należytego utrzymania nawierzchni.

hak