Przepraszamy ale do oglądania tej strony wymagane jest włączenie JavaScript.

Psie odchody - list do redakcji

Psie kupy na chodnikach i skwerach to problem, z którym borykają się przechodnie. Pomimo wielu akcji na terenie kraju zachęcających właścicieli psów do sprzątania po swoich pupilach, "śmierdzący problem" nie znika z ulic. Wielu mieszkańców twierdzi, iż karanie właściceli czworonogów mandatami rozwiązałoby problem. W Hiszpanii pozostawienie psich odchodów na trawniku lub chodniku kosztuje właściciela 200 euro. W Wielkiej Brytanii niewiele jest kup na trawnikach, gydż obowiązują tam wysokie podatki od posiadania psów, w Holandii natomiast posiadanie psa jest luksusem.

Do naszej redakcji napisała Czytelniczka, która zastanawia się co można zrobić, aby własciciele psów poczuwali się do sprzatania po swoich pupilach.

Co można zrobić z właścicielami psów? Niestety na ul. 11 Listopada, mamy wciąż psie odchody!!! Przed posesjami, właściciele nie poczuwają się do sprzątania po swoich pupilach, żeby było śmieszniej na tej ulicy są zabudowy jednorodzinne więc nie sądzę, żeby przychodzili ludzie z bloków, więc jak już chcecie, żeby się pies załatwił to proszę pod swoimi oknami!!!!! - pisze mieszkanka (pis.oryg.)

W Luboniu również pozostawienie psich odchodów może zostać ukarane. Mandat właścicielowi psa może wystawić straż miejska. Na pewno lepiej żyje się w czystym mieście, niż w mieście, gdzie na każdym kroku są pułapki w postaci "psich min".

Izabella Chodorowska